niedziela, 25 lipca 2021

Portland, Oregon

Portland to największe miasto stanu Oregon, z populacją 655 tysięcy.

Bardzo sprawna komunikacja miejska
Zielone Portland

Gdyby wypadła druga strona monety to miasto nazywałoby się Boston, wszystko dlatego że założyciele miasta William Overton i Asa Lovejoy pochodzili z Portland, Maine oraz Boston, Massachusetts, a o nazwie miasta zdecydował rzut monetą.

Downtown Portland, OR

Nike zostało założone w Portland w 1964 roku przez biegacza (Phil Knight) i trenera (Bill Bowerman). Początkowo nazywali się Blue Ribbon Sports i zajmowali się ona dystrybucją butów japońskiego producenta Onitsuki Tigera (obecnie znanego jako Asics)

5th Avenue Portland

Logo Nike zaprojektowała studentka Carolyn Davidson, otrzymała za to 35 dolarów.

NIKE Portland

Inspiracją dla słynnego sloganu JUST DO IT. były słowa seryjnego mordercy (Gary Gilmore) które wypowiedział tuż przed egzekucją kary śmierci: "po prostu to zrób"

JUST DO IT.

Powell's City of Book miesząca się przy Burnside Street w Portland to największa księgarnia na świecie - kilka pięter i prawie milion książek podzielonych na setki kategorii. Poszedłem na dział biznes gdzie numerem jeden jest ksiązka "Rich Dad, Poor Dad' - odobiście nie uważam jej za najlpeszą ale na pewno wpisuje się w amerykańską mentalność i pewnie dlatego jest na szczycie. Dobrze się to czyta, łyknąłem całą pewnego deszczowego weekendu.

Wejście do Powell's Books
City of Books
Książka Roberta Kiyosaki

Nie dawno ukazał się artykuł na portalu Bloomberg, który wspomina że Portland ma najlepszą pizze w ameryce przebijąjąc nawet Nowy Jork. W wielu miejscach można dostać pizze na kawałki, jest pyszna ale New York wciąż wygrywa klimatem.

Jedno z wielu miejsc z pizza na kawałki

Portland jest największym miastem Oregonu ale stolicą jest Salem, warto zaznaczyć że również ta nazwa została skopiowana a mianowicie z miasta czarownic Salem w stanie Massachusetts. Salem jest dużo mniejsze od Portland (ma tylko 170 tys mieszkańców) 

Budynek Kapitolu Stanu Oregon w Salem

Wiele miast aspirowało do stolicy Oregonu w czasach pionierskich XIX wieku. Duże znaczenie miał szlak oregoński. Gdy zostało wybrane Salem nie wszyscy mieszkańcy się z tym zgadzali ale sprawa zostało roztrzygnięta w referendum powszechnym z 1862 roku. Salem pokonało Portland dwukrotnie większą ilością głosów.

Salem, Oregon

środa, 30 września 2020

Klasyczne amerykańskie auta

Fotorelacja z muzeum klasycznych aut, zrobię też wpis z aut spotkanych na drogach.


Wszystkie auta są na chodzie, niektóre z nich są wystawione na sprzedaż. Na przykład ten żółty Ford Roadster z 1939 w cenie $ 53 000


Również ten biały Chevrolet Tribute z 1953 jest na sprzedaż za $ 67 900

Auta mają tabliczki z opisem modelu, ceny, ile było wyprodukowanych i krótkim opisem
Corvette 1954
Wyprodukowano tylko 100 takich aut, nowe kosztowało w tamtym czasie $ 2 774
Corvette 1961
Odtworzona restauracja z połowy dwudziestego wieku, klimacik!
I jeszcze kilka zdjęć klasyków














poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Amerykańska prohibicja

Prohibicja w USA trwała w latach 1920-1933

Był to zakaz produkcji, przewożenia i sprzedaży a nie spożywania czy posiadania alkoholu.

Pobudki do walki były prawdziwie światłe – zakaz miał ograniczyć korupcji oraz zredukować liczby przestępstw. Ówczesny prezydent Warren Harding powiedział „szlachetny eksperyment” a podczas prohibicji zdarzało mu się przemawiać na podwójnym gazie 

fot z muzeum prohibicji
Z upływem czasu na popularności bardzo zyskiwały tzw. saloons. Były one ostoją dla nowych przybyszy, pozwalając im na naukę zwyczajów i języka Amerykanów. Wielcy Amerykanie chętnie sięgali po napoje wyskokowe. George Washington miał własną destylarnię a większą część swoich pieniędzy wydał na zaopatrzenie Białego Domu w alkohol.

Narastały dyskusje na temat szkodliwości alkoholu wsród lekarzy, młody wówczas Abraham Lincoln próbował podjąć walkę na rzecz trzeźwości. Przeciwni alkholowi byli także przedsiębiorcy jak choćby Henry Ford uznając że powoduje to spadek produktywności.

Powstawał nowy podział społeczeństwa – obywatele dzielący się na suchych (dry) – prohibicjonistów na których czele stała Ani-Saloon League i mokrych (wet) – konserwatystów, wspieranych przez browarników, destylarnie i właścicieli saloonów.

Lider Ani-Saloon League

Władze w poszczególnych stanach wprowadzały zakazy prohibicyjne, żeby zaraz je zawiesić, aby ponownie wprowadzić i tak dalej…  Po wojnie secesyjnej alkohol wrócił do łask aby podatki z alkoholu pomogły w odbudowie budżetu państwa. Jak się okazało nie powstrzymało to na długo walki o prohibicję. Została wznowiona przez kobiety, zainspirowane ideą trzeźwych mężów i bezpieczniejszych ulic.

28 października 1919 roku Kongres Stanów Zjednoczonych przyjął ustawę, która zakazywała produkcji, sprzedaży i picia alkoholu. Konstytucyjna XVIII Poprawka weszła w życie 16 stycznia 1920 roku i obowiązywała przez prawie trzynaście lat.

Dzieci zbierające plynącą ulicami Whisky

Spadła liczba alkoholików oraz aresztowań za pijaństwo. Całkiem odwrotnie było w największych miastach – piło się tam jeszcze więcej. Od początku brakowało konsekwencji w zwalczaniu łamania zakazu. Zapotrzebowanie na procenty było tak duże jak zyski jakie dawało bimbrownictwo lokalnym urzędnikom. W Detroit w czasach prohibicji przemysł alkoholowy zajmował drugie miejsce po przemyśle samochodowym.

W domach instalowano aparaty do destylacji, a wanny po brzegi były wypełnione ginem własnej produkcji. Prosty sprzęt do destylacji kosztował wtedy 7 dolarów, a przepis był w każdej bibliotece. W sklepach dostępny był koncentrat z winogron z ostrzeżeniem, aby nie dodawać wody i nie zostawiać mieszaniny w ciemnym miejscu, ponieważ może sfermentować i doprowadzić do powstania nielegalnego wina.

Pefekcyjna pani domu
Właściciele nielegalnych lokali świadomie łamali prawo, dając łapówki urzędnikom, policjantom itd. Do 1929 roku w samym Nowym Jorku funkcjonowało 30 tysięcy nielegalnych pijalni, czyli dwa razy więcej, niż przed prohibicją.
fot z muzeum prohibicji

Producenci leków zawierających alkohol, jako jedni z nielicznych, mogli pozostać w biznesie. Dzięki temu kilka destylarni było w stanie wciąż funkcjonować, produkując whisky dla celów medycznych. Lekarze wypisywali whisky na receptę i był to zupełnie legalny sposób zakupienia alkoholu. Takich recept lekarze do 1933 roku wypisali ponad 6 milionów.

Destylarnie upadły
Mafia szybko zrozumiała jakie korzyści można czerpać na zakazach. Korumpowali urzędników i używlai broni tam gdzie łapówka nie działała. Przemyt odbywał się z Belize i Kanady

Al Capone, największy gangster lat dwudziestych chwialił się że ma największe przedsiębiorstwo w USA, jego zyski wynosiły 60 milionów dolarów z czego połowa z alkoholu. Charles „Lucky” Luciano działający w Nowym Jorku zarabiał na czysto 12 milionów dolarów na handlu alkoholem. Johnny Torrio sprawił że w Chicago działało 100 tysięcy nielegalnych knajp.

Ojciec prohibicji - drmokratyczny senator John Morris Sheppard który był autorem 18. porpawki został przyłapany na nielegalnym pędzieniu na swojej farmie. Jego dzienna wydajność sięgała 500 litrów, ta historia Nas uczy o hipokryzji polityków.
fot z muzeum prohibicji

Prohibicja trwała do 5 grudnia 1933 roku. Wielki Kryzys zmusił rząd do szukania wpływów do budżetu. Podatki ze sprzedaży alkoholu mogły być wybawieniem dla zrujnowanej gospodarki, a ponowne otwarcie browarów mogło spowodować wzrost zatrudnienia. W 1932 roku Kongres odwołał XVIII Poprawkę jako pierwszą w historii Stanów Zjednoczonych, a prezydent Franklin Delano Roosevelt popisał rozporządzenie zezwalające na legalne picie niskoprocentowego piwa.

Gazeta z 1933 (fot z muzeum prohibicji)

Ślady prohibicji można odczuć w USA po dziś dzień. Wciąż aby kupić mocny alkohol trzeba wybrać się do specjalnego sklepu monopolowego, w sklepach spożywczych mozna kupić jedynie piwo, czasami wino a czasami żadnego alkoholu. Prawo różni się w zależności od stanu a nawet hrabstwa - w dry county, czyli suchym hrabstwie nie można pić alkoholu nawet w restauracjach (przykładem takiego dry county jest miejsce gdzie znajduje się fabryka Jack'a Daniels'a)

żółte ograniczenia, czerwone zakaz

niedziela, 5 lipca 2020

Jim Beam Kentucky

Jim Beam - destylarnia w Kentucky

Założony w 1795 roku przez Johannes "Jacob" Beam (ur.1760 - zm.1834) jako Old Jake Beam Sour Mash a przemianowany na Jim Beam w roku 1943 na cześć James B. Beam (1864-1947) który przebudował biznes w latach trzydziestych XIX wieku po prohibicji w USA. Największy producent bourbonu na świecie.

Bourbon musi być produkowany w USA, co najmniej w 51% z kukurydzy oraz leżakować  w zwęglonych dębowych beczkach. Stan Kentucky odpowiada za 95% światowej produkcji, z czego większość produkuje właśnie Beam w swoich dwóch destylarniach.

Visitor Center

Parking jest darmowy – bez kosztowo można również odwiedzić sklep z pamiątkami, zakupić koszulkę czy butelkę alkoholu oraz przejść się po okolicy. Dla spragnionych szczegółów procesu przygotowane jest interaktywne przejście po fabryce w cenie $14 dorośli i $7 dzieci. Oczywiście aby próbować alkoholu trzeba być pełnoletnim i okazać dowód. Byłem kilka razy u Beam’a i Jacka Daniels’a ale nigdy nie widziałem dzieci, chyba rodzice rozumieją że to nie jest najlepsza wycieczka dla maluchów.

Wycieczka interaktywna ponieważ mamy możliwość zasypania mączki kukurydzianej do kadzi, spróbowania kilku kropel trunku na różnym etapie produkcji a w powietrzu unosi się zapach popcornu. Przewodnik oprowadza po całej produkcji opowiadając ciekawostki oraz szczegółów procesu.

Beczki leżakują w wielkich magazynach które mieszczą 3 miliony galonów (ponad 10 milionów litrów), z biegiem lat są obniżane o jedno piętro w dół. Gdy dojdą do ostatniego najniższego piętra, są gotowe do rozlewania. Warto podkreślić że po latach leżakowania w beczce pozostaje 60% zawartości czyli 120 litrów z 200 litrowej beczki. Reszta jest nazywana udziałem Anioła (Angel share lub Angel cut)

Jeden z magazynów gdzie leżakuje bourbon

Można zobaczyć dom rodziny Beam oraz samego wuja bujającego się w fotelu na tle swojego dobytku. Zaraz obok znajduje się Studnia Jakuba z której początkowo pobierano wodę do produkcji trunku, również w obecnych czasach pobierana jest woda głębinowa.

Na koniec trafiamy do Tasting Room aby spróbować różnych rodzajów i smaków trunku. Produkowane są wersje jabłkowe, brzoskwiniowe, miodowe, waniliowe z tym że ja nie jestem fanem takich wynalazków lubię standardowe a najlepiej wzmacniane whiskey – godny polecenia jest sześcioletni i czterdziestotrzy procentowy Devil’s Cut

Tuż obok sklepu z pamiątkami znajduje restuaracja Fred’s Smokehouse się gdzie za kilka dolarów możemy zjeść zupę Jim Beam Burgoo coś co porównałbym do leczo, nastepnie tacos z wołowiną czy pudding z polewą bourbonową a także frytki, kanapki i wiele innych.

Aktorka Mila Kunis jest wielką fanką alkoholu z Kentucky i ma swoja beczkę na stanie.

Jim Beam produkuje rocznie 40 milionów litrów alkoholu. Każdy bourbon jest whiskey ale nie każda whiskey jest bourbonem (różnica polega na filtrowaniu przez węgiel klonowy)

Poczczciwa mieścina w Kentucky